ZKM Gdynia – LINIA S

W czasach gdy na SKMkę nie ma co liczyć przyszło się ludziom przesiąść do autobusów. ZKM Gdynia czeka na nich z otwartymi rękami oferując wspaniałe połączenie pospieszną linią S z Sopotu (Reja) do Gdyni (Pustki Cisowskie). Linia więc nie krótka i niezwykle popularna prowadzi bowiem przez pół trójmiasta jak by nie patrzeć. Można więc robić kasę na ludziach potrzebujących skorzystać z takiego połączenia, a jest ich sporo, przy zachowaniu w miarę przyzwoitych warunków podróży. Niestety… Kolejna Trójmiejska Paranoja czeka już za rogiem. Trudno bowiem nazwać warunki w jakich jedzie się z Sopotu do Gdyni PRZYZWOITYMI. Może, gdyby zamiast ludzi, autobusem jechał transport hamburgerów do McDonald’sa, to uznałyby one sytuację za przyzwoitą. Niestety nie ludzie. Czasem 40 – 50 min podróż zamienia się w koszmar w szczególności na przystankach kiedy podróżujący wsiadają i wysiadają.

eska

I ponownie należy zganić organizatora przewozów czyli ZKM GDYNIA, który niebawem chyba pomnik sobie wystawi za zasługi dla miasta. Widać bieda. Jedno z najbogatszych miast w Polsce nie ma pieniędzy, żeby zapłacić przewoźnikowi za kilka kursów więcej ciągu dnia.

Odpowiedzi: 12

  1. o ile dobrze pamiętam to linie do Sopotu są współfinansowane przez miasto Sopot. Więc to nie jest wina tylko Gdyni.

  2. Bran, wyslij linka może do Ola…

  3. Sprawdzę, sprawdzę Joszko ;)

  4. a tamta pani w okuarach wyrazila zgode na publikacje swojej osoby w internecie?:)

  5. Czyżby paranoja na stornie o paranojach? ;P

  6. za dużo tych paranoi….
    Pani w okularach ucieszyłaby się… w końcu jest sławna ;)

  7. Autorze tekstu: Rozumiem problem, ale jedna jest rzecz – Gdynia chętnie da kase na linie S ale Sopot się nie chce zgodzić! Wszelkie pretensje do nich!

  8. Gdynia czyli Zarząd Komunikacji Miejskiej rozumiem da kasę dla przewoźnika, który wygra przetarg. Co do tego ma miasto Sopot?

  9. Co ma do tego? Na wyświetlacz spójrz! “S SOPOT REJA” Linia S przejeżdzą… ba… ma wielkie znaczenie w Sopocie. Miasto Sopot współfinansuje linię S. Jeśli miasto Sopot nie chce dać Gdyni odpowiedniej kwoty to miasto Gdynia nie da ZKM kwoty na rozpisanie przetargu i umowę z przewoźnikiem na wprowadzenie dodatkowego kursu bądź wprowadzenie autobusu przegubowego. Liczba kursów i długość pojazdów linii S zależy od ilości pieniędzy danymi przez Sopot. Dlatego prosze, żebyś wszystkie skargi dawał do miasta SOpotu, które owych pieniędzy NIE CHCE dać.

    Poza tym piszesz “Gdynia czyli Zarząd Komunikacji Miejskiej”.. Określiłbym to ZKM czyli instytucja podległa Gdyni.
    pozdrawiam

  10. Kieruje skargi do organizatora przewozów, który nie udostępnia mi usług odpowiedniej jakości w stosunku do mojej opłaty. Nie obchodzi mnie, że nie potrafi się dogadać z kontrahentami.
    Popatrz na to od tej strony. Czy odkrywając, że w Twoim hamburgerze z McDonald’s znajduje się kawałek kości kierujesz skargę do firmy, która dostarcza McDonald’s kotlety czy też do punktu, w którym zakupiłeś jedzenie ?

  11. “który nie udostępnia mi usług odpowiedniej jakości w stosunku do mojej opłaty”
    niestety – opłacasz tylko za przejazd i nie ważne czy w autobusie zapchanym. Jakość może polepszyć zastrzyk pieniędzy – z Sopotu. A jeśli linia S się nie podoba to masz:
    - na Pustki W, 28, czy przesiadka na 159
    - do Sopotu 21. 31
    - do Orłowa 21, 26, przesiadka na 31

  12. Dlaczego tu jest napisane w j.angielskim? Kogoś zdrowo porąbało!

Napisz odpowiedź